31/01/2008

Szantażowanie Żydów w Warszawie 1939-1943

Opublikowane jako: Bez kategorii — @ 01:00

Szantażowanie Żydów w Warszawie 1939-1943
Autor: Jan Grabowski
Zamiast opisu książki, przytoczą fragment…
“Szanowni Państwo!
Na podstawie przeprowadzonych ścisłych dochodzeń ustaliliśmy semicki rodowód Państwa. Wobec powyższego zwracamy się o doręczenie okazicielowi niniejszego sumy 2000.- zł /słownie: dwa tysiące złotych/ w zamkniętej kopercie… W zamian zniszczymy będące w naszym posiadaniu dowody obciążające. W przeciwnym wypadku sprawę przekażemy niezwłocznie władzom niemieckim.”

Więcej »
__
Jeśli interesujesz się tą tematyką zobacz Strach Grossa

Original post by Yves P.

Warsaw street tonight.

Opublikowane jako: Bez kategorii — @ 01:00

“I am the passenger
And I ride and I ride
I ride through the citys backside
I see the stars come out of the sky
Yeah, theyre bright in a hollow sky
You know it looks so good tonight”
Iggy Pop “The passenger”
Kiedy idziemy warszawskimi ulicami, zmrok powoli osadza się na niebie wyganiając stamtąd wszystkie dziennie stworzenia i robiąc miejsce dla gwiazd, wtedy, jeżeli będziemy odpowiednio czujni i nastrojeni, poczujemy coś wyjątkowego. Historie. Nie mówię tu wcale tylko o historii, którą znamy z podręczników szkolnych (chociaż ta również krąży po ulicach kryje się po kamienicach i pije wino w bramach, a jakże!), ale o historii w każdym możliwym wydaniu. Opowieści po zmroku wychodzą z piwnic knajp, wypełzają przez studzienki kanalizacyjne i rynny na ulice i zaczynają przechadzać się razem z nami. Przechodzą przez nasze usta, nurkują w naszych uszach i grają krótkie scherzo na naszych uczuciach. Biorą nas pod ramie i wciągają w swój oszałamiający […]

Original post by Robert Szymczak

Na Pragie

Opublikowane jako: Bez kategorii — @ 01:00

Original post by szulima

30/01/2008

Standardy uczciwości warszawskiego dziennikarza

Opublikowane jako: Bez kategorii — @ 01:00

Chciałam tylko wyjaśnić, bo Tomek majstruje zawzięcie przy komentarzach u siebie na blogach. Oto przeniósł cześć żenującej dyskusji na mój temat, o której napisałam do niego list wczoraj, na blog “Łysakowski” pod notkę “Kolęda”. Rozumiem, że to ma być jakaś Potworna Złośliwość, ale on po prostu nie widzi, że w ten sposób kompromituje sam siebie. Tam jakaś kobieta, która ma coś na moim punkcie, napisała ewidentną nieprawdę na temat mojego sporu z Kazią Szczuką. Ponieważ to, co napisała ta osoba, zniesławia nie tylko mnie, ale i Szczukę, zdecydowałam się napisać do Tomka. Prosiłam jednocześnie o odblokowanie mi  TrackBacku, bo chciałam wysłać tam w weekend ping.[Po prostu Szczuka, wbrew temu, co sądzi ta komentująca, nie wyrażała się publicznie słowami “wsadził mi” -a w każdym razie ja tego nie słyszałam, i nie podejrzewam o to tej osoby :)] Chcę napisać dłuższą notkę na ten temat. Tomek zareagował w ten sposób, że przeniósł część dyskusji […]

Original post by marysiakiwi

29/01/2008

Kultura chłopca z Kłaja

Opublikowane jako: Bez kategorii — @ 01:00

Zajrzałam dzisiaj w miejsca moich wczorajszych dyskusji. Sytuacja wymaga wyjaśnień. Otóż Tomek Łysakowski ewidentnie zachowuje się dziwnie. Z drugiej strony, ja dzisiaj nie mam czasu ani ochoty na pisanie długich tekstów o całej sprawie. Postaram się tylko streścić, co się stało.
Lubiłam przez jakiś czas tamte blogi, co wynikało z faktu poznania Tomka na wspólnym blogu feministycznym.Tamten  blog , jak już tu pisałam, stał mi się kulą u nogi. Była tam dziwna Adminka i prowadziła blog w stylu, który mi nie odpowiadał. Żle się tam czułam, a Tomek na tle panien lewacko- kabotyńskich wydawał się interesujący. Oczywiście, wiedziałam, że to gej, ale wstawiał tam urocze filmiki z biseksualnymi scenami erotycznymi, a jak wiadomo, ja to lubię. Tak więc, można rzec - “na bezrybiu i rak ryba”. Stąd sukces Tomka.
Napisałam mu w zamierzchłych, miłych czasach komentarz i dolinkowałam blog. Tomek też zrobił do mnie link, aczkolwiek napisał tylko “Marysia”, a mój blog […]

Original post by marysiakiwi

28/01/2008

Koniec weekendu

Opublikowane jako: Bez kategorii — @ 01:00

Już niedziela wieczorem. Ja nawet lubię Word Press :). Myślałam, że dodam dzisiaj ten wpis o kolędowaniu, ale sytuacja we Fiutolandii u Tomka Łysakowskiego odebrała mi czas ku temu. Jak dobrze wiemy, Tomek ma tutaj dwa blogi i jeden przezwałam właśnie tak - Fiutolandia. Tomek króluje tam niby car i wprowadza autorytarne obyczaje [ spod Kielc]. Ponieważ nasz znany “zoofil” tutejszy pochodzi ze wsi, która leży między Radomskiem a Włoszczową.[ Tomek mi o tym napisał w internecie, ja go nie znam -nigdy tam nie byłam. Był ktoś w Radomsku ostatnio?] Cóż, może od takiej osoby wymaga się mniej, no ale to też jest żle, bo oni na tym strasznie wyjeżdżają w Warszawie, ci prowincjusze, i potem musimy znosić ich wiejską kulturę machoistyczną.
Przykro mi, ale nie będę wstawiać żadnych linków. To może być utrudnieniem technicznym, no ale w tej sytuacji po prostu nie chcę mu robić linków. W ogóle nie chce mi się […]

Original post by marysiakiwi

27/01/2008

Zwierciadło.

Opublikowane jako: Bez kategorii — @ 01:00

Original post by dorsaipl

Spacerkiem.

Opublikowane jako: Bez kategorii — @ 01:00

Original post by dorsaipl

Orkiestra.

Opublikowane jako: Bez kategorii — @ 01:00

Original post by dorsaipl

Nocą wodę złocą

Opublikowane jako: Bez kategorii — @ 01:00

Original post by dorsaipl

Następne »
Przychodnia Manchester - kredyty gotówkowe - Daras - prace licencjackie - Lifepac Junior - telefon - Kabina prysznicowa - Efect - kredyt rolniczy - rosyjski warszawa
Proudly powered by wordpress 2.2.1 - Theme by neuro